Abbot Ale – tysiącletnie dziedzictwo z Greene King 3


Abbot Ale – słynny premium bitter z nie mniej słynnego browaru Greene King.

 

Greene King Brewery

 

 

Browar powstał w roku 1799, a jego założycielem był Benjamin Greene.

Jako 19-latek ukończył szkolenie w Londynie, po którym został wykwalifikowanym piwowarem. W mieście Bury St Edmunds kupił stuletni browar, który nazwał Westgate Brewery. Benjamin zamieszkał w pobliżu, w domu należącym kiedyś do opata Johna Reeve (opat = ang. abbot).
Reeve był ostatnim opatem w Bury St Edmunds Abbey i właśnie od niego pochodzi nazwa omawianego tu dzisiaj piwa.

Początki opactwa sięgają VII wieku, wokół jego murów wyrosło miasto Bury St Edmunds.
W księdze Domesday Book spisanej przez Wilhelma Zdobywcę ok. roku 1086 wspomniano m.in. że wszyscy piwowarzy miejscy podlegają opatowi, co jest dowodem na rozwiniętą już wtedy w mieście produkcję piwa.

Opactwo popadło w ruinę w XVI wieku wskutek działań króla Henryka VIII, który zlikwidował katolickie klasztory i zakony.

Obecnie ruiny stanowią część dziedzictwa i znajdują się pod opieką państwa.

 

St Edmunds Abbey

photo: https://en.wikipedia.org/wiki/Bury_St_Edmunds_Abbey

 

Browar Greene King, który rozlokowany jest w pobliżu ruin dawnego opactwa czerpie wodę do produkcji swoich piw z tych samych ujęć kredowych, z których korzystali ówcześni piwowarzy.

Obecnie, wskutek szeregu przejęć i fuzji, jest jednym z największych browarów w UK.
Greene King jest właścicielem lub zarządcą ponad 3000 pubów, hoteli i restauracji.

Spółka obecna jest na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych – London Stock Exchange (LSE), jej wpływy roczne wynoszą ponad 1.300 milionów funtów, a zysk netto ok. 100 milionów funtów. Szczegółowe raporty finansowe znaleźć można na stronie internetowej spółki, co świadczy o bardzo poważnym, biznesowym podejściu do swojej działalności.

Trzeba jednak tez wspomnieć, że ta ekspansywność spółki spotyka się niekiedy z krytyką. Pod ich adresem wędrują oskarżenia o działania monopolistyczne, o niszczenie historycznej tożsamości przejmowanych jednostek.
Na obronę można dodać, że jednak Greene King produkuje piwa firmowane nazwami z browarów już zamkniętych, np. Morland (Old Speckled Hen), Ruddles, Hardys & Hanson czy Tolly Cobbold. Zaś piwa Belhaven są nadal warzone w starym szkockim browarze w Dunbar.

 

No dobrze, ale co w końcu z tym Abbot Ale?

Już przechodzę do sedna.
Otóż Abbot Ale to premium bitter po raz pierwszy uwarzony w latach 1950-tych.
Nazwą, jak już wspomniałem, nawiązuje do ostatniego opata Bury St Edmunds Abbey.

 

W procesie produkcji używa się wyłącznie naturalnych składników – słodu jęczmiennego, wody, drożdży i chmielu.
Jęczmień pochodzi z upraw regionalnych – z pól sąsiadujących z browarem, dzięki czemu na etykiecie butelki widnieje czerwony traktorek – nagroda za wspieranie lokalnych farmerów.

red tractor logo

 

Jęczmień jest słodowany, palony, śrutowany na miejscu – w browarze. Proces warzenia odbywa się w miedzianych i stalowych kadziach.
Do chmielenia używa się angielskich odmian chmielu: First Gold, Challenger i Fuggles.
Dla osiągnięcia pełni smaku proces fermentacji jest przedłużony – trwa pełne 7 dni (kiedyś browar zamieszczał na opakowaniu informację „Blessed by the Sabbath” – chodziło o to, że fermentacja Abbot Ale przebiega w „dwa szabaty/dwie niedziele” – to tak dla podkreślenia związków owego piwa z religią).

 

greene King Brewery - mash tuns

photo: http://www.abbotale.co.uk

 

I nadszedł wreszcie czas na degustację.

Butelka z bezbarwnego szkła, etykieta w kształcie biskupiej czapki – mitry, złoty biskup na etykiecie.

 

Nazwa: ABBOT ALE (Premium Bitter / ESB, alc. 5,0% vol.)
Browar: Greene King (Bury St. Edmunds, Suffolk, England)

Data przydatności: 07/2016 (butelka 500ml)

Abbot Ale from Greene King Brewery
Abbot Ale from Greene King - labels

 

test-look-small Kolor bursztynowy z miedzianym odcieniem.
Piana koloru kremowego, dość wysoka powoli opadająca.
Cały czas widoczne nitki bąbelków sunące ku powierzchni.
test-sniff-small Aromat to głównie słód, karmel, pieczywo.
Poza tym nuty miodowe i chmielowe.
test-drink-small W smaku na pierwszym planie: słód i karmel, dalej wyczuwalne są nuty jasnych owoców suszonych – te smaki nadają piwu słodyczy.
Następnie otrzymujemy porcję goryczki, na średnim poziomie.
Finisz to ziołowa goryczka – umiarkowanie intensywna.
Wyczuwalny lekko metaliczny posmak.
Wysycenie średnie. Treściwość także na średnim poziomie.

 

Abbot Ale z Greene King to klasyczny ale o słodowo-karmelowym charakterze, z nutą owocową i średnią goryczką. Na finiszu czujemy dość wyrazistą goryczkę – szybko ustępującą.
Pije się to piwo przyjemnie mimo, że niczym nie zaskakuje.
Dobry, solidny angielski ale.

 

rating-4

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eight + sixteen =

3 komentarzy do “Abbot Ale – tysiącletnie dziedzictwo z Greene King

  • Bartek

    Jak dla mnie doktorku to, to piwo jest slabe, bardzo przecietne i szkoda na nie czasu 🙂 Pozdrawiam smakoszy 🙂

    • Doctor Ale Autor wpisu

      Tak jak napisałem: niczym to piwo nie zaskakuje. Klasyczny Ale to dla jednych solidność, dla innych nuda. Dla mnie nie była to strata czasu, opisywałem tu już słabsze piwa. Dla tych co lubią „więcej cukru w cukrze” polecam kolejny wpis – zapraszam. Ciekaw jestem Twojej opinii. Pozdrawiam 🙂

      • Bartek

        Jeżeli mowa o Abbot Reserved to jeszcze nie miałem przyjemności z tym ale’m ale postaram się szybko nadrobić 🙂 i wtedy nie omieszkam podzielić się ta opinia 🙂