Butelka czy puszka?


Piwo w szklanych butelkach jest czymś tak powszechnym, że puszki traktujemy wciąż jako dodatkowy rodzaj opakowania. Te proporcje mogą się jednak wkrótce odwrócić. Co jest lepsze dla piwa – butelka czy puszka?

 

Szklana butelka jest z nami praktycznie od zawsze.
Wiadomo, że już starożytni Egipcjanie wyrabiali butelki dmuchając w długą rurę (tzw. piszczel), na końcu której znajdowała się kropla roztopionego szkła. Taką samą metodę stosuje się do dzisiaj w małych zakładach.

 

Egyptian workmen blowing glass

 

Trudno wyobrazić sobie życie bez szklanej butelki. Jest opakowaniem sprawdzonym, neutralnym dla zawartości, w całości można ją poddać recyklingowi, albo trafia do wtórnego obiegu.
Piwo w butelkach jest obecne na półkach sklepowych, w reklamach, a browary wciąż jako główne opakowanie detaliczne stosują butelki.
Czy to się może wkrótce zmienić? Czy metalowa puszka jest w stanie wygrać ze szklaną butelką?

 

Pomysł na wykorzystanie puszki do przechowywania napojów narodził się w 1933 roku w głowie pewnego piwowara z USA – Gottfrieda Kruegera. Początkowo w formie testu rozlał swoje piwo do 2000 puszek, które wyprodukowała firma American Can Co.
Firma ta już wcześniej puszkowała racje żywnościowe dla wojska, jednak konieczne było dopracowanie powłok wewnętrznych puszki tak, aby opakowanie było neutralne dla napojów, nie zmieniało smaku i nie reagowało z dwutlenkiem węgla.

W efekcie firma opatentowała linię rozlewniczą i w dniu 24 stycznia 1935 roku trafiło do sprzedaży piwo Krueger’s Cream Ale oraz Krueger’s Fines Beer z browaru Gottfried Krueger Brewing Company w Newark.
Blaszana puszka miała pojemność 330ml i ważyła 100 gramów, czyli pięć razy więcej niż dzisiejsze aluminiowe.

 

Krueger Cream Ale - 1935

 

Piwo w puszkach od razu zyskało ogromną popularność wśród odbiorców.
Do końca 1935 roku 37 browarów poszło w ślady Kruegera i dołączyło do swojej oferty piwo puszkowane.

Pierwsze puszki miały płaskie wieczko, a do ich otwarcia potrzebny był specjalny otwieracz, tzw. church-key, którym wycinało się z jednej strony wieczka trójkątny otwór, a z drugiej małą dziurką dla odpowietrzania.

 

Church key opener

 

Drugi rodzaj puszek miał wieczko stożkowe z zamknięciem w postaci kapsla, takim samym jak w butelkach. Ten rodzaj opakowania nie zdobył popularności, a to z powodu utrudnionego składowania i transportowania takich wypukłych puszek.

W czasie II Wojny Światowej wstrzymano produkcję napojów puszkowanych – stal potrzebna była na cele wojskowe.

Prawdziwy skok jakościowy nastąpił, gdy w roku 1958 wprowadzono puszki aluminiowe. Następnie w 1959 Ermal Cleon Fraze opatentował w USA wzór puszki stosowanej do dzisiaj z zawleczka (kluczykiem) i nacięciem na wieczku dla łatwiejszego otwierania.
Oprócz piwa zaczęto wtedy puszkować także napoje bezalkoholowe – pierwsza była R.C. Cola (Royal Crown Cola) w roku 1964.

 

Jakie są zalety stosowania puszek w porównaniu z butelką?

  • Pierwsza zaleta to na pewno waga.
    Aluminiowa puszka waży ok. 20 gramów, natomiast butelka ok. 400 gramów.
    Dodatkowo butelki trzeba przewozić w skrzynkach, kontenerach (dodatkowa waga), natomiast puszki w kartonach lub folii.
    Ma to ogromne znaczenie w transporcie – jednorazowo można przewieźć więcej piwa puszkowanego, co jest ważne zarówno dla browaru, jak i hurtowni czy sklepu. Waga opakowania ma często znaczenie również dla konsumenta, który nie musi dźwigać szklanych opakowań – ciężar puszki jest dla niego pomijalny.
     
  • Druga zaleta – łatwiejszy transport.
    Butelki trzeba przewozić w skrzynkach, które zajmują dodatkowe miejsce. Puszki, ściśle opakowane w karton lub tylko zafoliowane, można z powodzeniem ciasno upakować, co pozwala przewieźć więcej piwa w tym samym transporcie.
     
  • Koszt produkcji i recykling
    Koszt produkcji jest podobny (trzeba pamiętać, że butelka to również etykiety i kapsel), natomiast recykling puszki jest prostszy – aluminium w całości jest powtórnie przetwarzane.
    Z butelkami są pewne komplikacje – w przypadku butelek zwrotnych dochodzi cała procedura związana z przyjmowaniem ich z powrotem, transportem do browaru, myciem, dezynfekcją. Nawet jeśli w rezultacie koszty są podobne, to puszka jest tu bardziej przyjazna – mniej pracy, szybki recykling.
     
  • Specyfika opakowania
    Puszka aluminiowa nie rdzewieje, nie ulega stłuczeniu.
    Z butelką trzeba bardziej uważać (wiadomo – szkło), a poza tym w przypadku dłuższego leżakowania niektórych piw (np. barley wine) w wilgotnej piwnicy, kapsel może zardzewieć, rozszczelnić się, co może mieć wpływ na jakość leżakowanego piwa, albo po prostu spowodować jego zepsucie.
  • Puszka jest nieprzezroczysta,
    chroni więc zawartość przed działaniem promieni słonecznych, czy ogólnie – światła.
    Szklane butelki oczywiście przepuszczają światło, co może mieć wpływ na zmianę smaku piwa. Zwłaszcza butelki ze szkła zielonego lub przezroczyste, mogą być przyczyną powstania tzw. zapachu skunksa. Izoalfakwasy zawarte w chmielu ulegają fotolizie i powstaje związek, który nazywa się izopentenylomerkaptan – popularnie zwany skunksem. I co gorsza efekt ten może wystąpić także wskutek działania sztucznego światła, np. na półce w markecie.

    Puszki są całkowicie neutralne – nie przepuszczają światła, nie ma więc problemu ze skunksem w piwie puszkowanym.

    Gwoli ścisłości trzeba jednak dodać, że np. w niektórych piwach w Wielkiej Brytanii, dla uniknięcia wspomnianej wady stosuje się zizomeryzowany ekstrakt chmielowy, który nie ulega fotolizie.
     

  • Puszka zachowuje niezmieniony smak piwa
    I to jest bodajże najważniejsza cecha, która interesuje konsumenta.

    Wśród zwolenników butelek utarł się pogląd, że piwo z puszki ma smak metaliczny i w ogóle, że piwo z butelki smakuje lepiej.

    Metaliczny smak to oczywiście mit.
    Owszem, zdarza się czasami, że piwo ma taki posmak, ale dotyczy to zarówno piwa z butelki, jak i z puszki. Opakowanie nie ma tu żadnego znaczenia.
    Smak metaliczny pochodzi od zawartych w piwie jonów żelaza, które mogą się tam znaleźć mówiąc wprost z winy browaru, np. ze starych uszkodzonych kadzi warzelnych, rur itp.
    Puszka aluminiowa nie zawiera jonów żelaza – nie ma więc możliwości, aby nadawała ona smak metaliczny. Poza tym wnętrze puszki jest pokryte lakierem na bazie wody, całkowicie neutralnym dla zawartości. Co najwyżej może to być sugestia pijącego, który spożywa piwo wprost z puszki. Wystarczy piwo przelać do szklanki, aby pozbyć się tego odczucia.

 

W ostatnich latach można zauważyć, że puszki zaczynają być coraz bardziej popularne.
Zwłaszcza małe browary craftowe chętnie decydują się na pakowanie swoich piw w puszki.
Raz, że jest to wygodniejsze dla odbiorcy – puszka jest lekka, nietłukąca, nie trzeba szukać otwieracza, a poza tym jest trendy.
Po drugie – zachowuje piwo w stanie niezmienionym.

Puszka to taki miniaturowy keg, który doskonale utrzymuje wszystkie aromaty i smaki piwa. Ważne jest, aby mocno chmielone ale nie utraciły swoich cennych chmielowych aromatów – a puszka to gwarantuje. Przekonuje się do nich coraz większa liczba browarów.

 

beer in cans

 

Na dodatek powstaje coraz więcej firm świadczących usługi puszkowania piwa. Nie trzeba samemu inwestować w drogi sprzęt, wystarczy zamówić mobilną linię do puszkowania i cieszyć się własnym piwem wprost z puszki.
Mało tego – przy okazji większych festiwali piwnych w Wielkiej Brytanii już ustawiają się takie mobilne linie. Na życzenie klienta zapuszkują piwo, które można zabrać do domu i cieszyć się nim w wygodnym fotelu.

Wydaje się więc, że w branży piwowarskiej nic nie jest w stanie zagrozić ekspansji puszce i stanie się ona wkrótce co najmniej tak popularna jak butelka.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ten + seventeen =