Doctor Ale w pubie [1]


Dzisiaj inauguracja nowego cyklu: Doctor Ale w pubie.

obrazek

Założyłem swój blog, aby przedstawiać własne opinie o piwach, które można zakupić w sklepie, które jest łatwo dostępne.
Oczywiście tak będzie.
Po jakimś czasie zamierzam zająć się piwami, które są nieco trudniej osiągalne, np. można je zamówić w sklepach internetowych. Jest ich mnóstwo i są to trunki niezwykle ciekawe, bo pochodzące z małych browarów, typowo craftowych, które warząc swoje piwo nie obawiają się eksperymentów.

Ale jest też cała grupa piw, które są dostępne tylko jako cask-ale, albo piwa sezonowe dostępne tylko w pubach lub na festiwalach.
Co z nimi?
Oczywiście wszystkiego nie da się spróbować, ale szkoda mi, że przy okazji wizyty w pubie wiele piw pozostaje tylko w mojej pamięci, jako wspomnienie smaku.
Postanowiłem te swoje degustacje w terenie także jakoś dokumentować.

Pierwsze próby podjąłem już wcześniej, publikując dwa wpisy:

  1. Old No.7 – Pub Roku z Barnsley
  2. Old No.7 October Beer Festival

Od dzisiaj, mam nadzieję, że w miarę regularnie, zamieszczać będę krótkie opisy ze zdjęciem i swoją oceną wypitego piwa.
Od razu proszę o wybaczenie jakości zamieszczanych w tym cyklu zdjęć. Najczęściej są robione telefonem, często nie ma zbyt dobrych warunków, bo tłok, bo kolejka czeka, a i ręka czasami może zadrżeć, a nie ma czasu na powtórne ujęcie.

Trzeba pamiętać też, że pub czy piwny festiwal, nie zapewniają sterylnych warunków do degustacji, jakie mamy w zaciszu domowym.
Ocena z takich miejsc jest jeszcze bardziej subiektywna niż piwa butelkowego wypitego we własnym domu. Poza tym zazwyczaj nie jest tak dokładna – często warunki nie sprzyjają zbyt analitycznej ocenie piwa.
Jednak, jak to się mówi: „Piwo w pubie inaczej smakuje” (w domyśle: lepiej), często tych piw nie można kupić w sklepie, poza tym bywają to krótkie sezonowe serie wypuszczane przez browar tylko w caskach lub kegach. Miłośnik piwa nie może więc pomijać takich piw.

Dzisiaj trzy piwa wypite w pubie Old No.7 (a gdzieżby indziej).

 

1.

Nazwa: Minstrel IPA, alc. 5,0% vol. (IPA)
Browar: Acorn Brewery (Wombwell, Barnsley, South Yorkshire)

Minstrel IPA from Acorn Brewery

To sezonowe piwo z Acorna o pięknym złotym kolorze i białej pianie.
Piana może niewysoka, ale stosunkowo trwała i dodatkowo oblepiająca szkło.
Zapach bardzo przyjemny, cytrusowy.
W smaku także dominują cytrusy, oprócz tego owoce, nuty słodowo-chmielowe.
Umiarkowana, ale wyraźna goryczka.
Wypite z przyjemnością.

pump ocena-4m

2.

Nazwa: Dancing Bear, alc. 4,5% vol. (Pilsener)
Browar: Magic Rock (Huddersfield, West Yorkshire)

Dancing Bear from Magic Rock Brewery

Uwaga: lager z kolekcji Magic Rock w stylu pilzner.
W stałej ofercie browar ma to piwo o mocy 6,2%, tutaj wersja nieco słabsza – 4,5%.
Jasna, złocista barwa, biała dość trwała piana.
Zapach dość anemiczny, trochę słodowy, trochę chmielowy.
Za to smak zaskakuje bardzo pozytywnie: łagodnie słodowy, nuty cytrusów, owoców, kwiatów.
Bardzo ciekawy, oryginalny lager.

pump ocena-4m

 

3.

Nazwa: Voodoo Mild, alc. 4,3% vol. (Mild Ale)
Browar: Great Heck (Great Heck, North Yorkshire)

Voodoo Mild from Great Heck
Piwo w ciekawym stylu mild.
Wydaje się czarne i nieprzeniknione, jedynie pod światło zobaczyć można brunatne prześwity.
Piana beżowa, drobna, mleczna.
Zapach słodowy, dymny.
W smaku czekolada, palony słód, kawa.
Bardzo wyrazisty smak wędzonki.
Voodoo Mild from Great Heck

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one + 17 =