Guinness Foreign Extra Stout – czarna strona mocy


Oto prezentacja najmocniejszego przedstawiciela rodem z browaru w Dublinie. Dzisiaj w szkle: Guinness Foreign Extra Stout.

 

W roku 1801 Guinness wyprodukował piwo o nazwie West India Porter, który był pierwszym produktem eksportowym browaru (wspominałem o tym we wpisie dotyczącym West Indies Porter).

Powstało ono z myślą o irlandzkich imigrantach, pracujących na Karaibach.
Piwo było mocno nachmielone i zawierało więcej alkoholu, aby móc przetrwać w dobrej kondycji zamorską podróż.

Do USA eksportowano je od 1817, w ciągu następnych dziesięcioleci piwo płynęło już do Afryki oraz południowo-wschodniej Azji.

W roku 1849 zostało przemianowane na Foreign Extra Stout.

Na przełomie XIX i XX wieku dwie trzecie produkcji trafiały do Australii i USA, gdzie piwo to traktowano początkowo jako lekarstwo.
Eksport  do Stanów załamał się w czasie I Wojny Światowej, a całkowicie został wstrzymany wraz z wprowadzeniem tam Prohibicji.
Pomimo późniejszych prób wprowadzenia piwa na rynek amerykański nie cieszyło się ono tam popularnością.

W 1939 roku, po wybuchu II Wojny Światowej, brytyjski Urząd Wojny zakupił 500.000 butelek Foreign Extra Stout i rozdysponował je do szpitali.

Próby spopularyzowania piwa w USA nie udawały się, za to świetnie rozwija się eksport do krajów afrykańskich.
Od roku 1959 sprzedaż w Ghanie wzrosła na tyle, że Guinness zawiązał spółkę z United Africa Company.
Od 1962 roku Nigeria stała się największym rynkiem eksportowym Guinnessa – aby zaspokoić popyt postanowiono, za kwotę ponad 2 milionów funtów, zbudować browar na miejscu, w zachodniej Nigerii.
Kolejne browary powstały w Malezji (1965), Kamerunie (1970) i Ghanie (1971).

 

Guinness Foreign Extra Stout Nigeria Africa

Guinness Malaysia

 

Obecnie Foreign Extra Stout (w skrócie FES) jest produkowany, oprócz wymienionych browarów, jeszcze w Kenii, Etiopii, Tanzanii, Ugandzie, na Seszelach i w Jamajce. Są to browary, w których pakiet większościowy posiada spółka Diageo (właściciel Guinnessa).
Oprócz tego, na zasadzie licencji, FES produkuje się w 39 krajach na całym świecie.

 

Irlandzki Foreign Extra Stout warzony jest ze słodu pale ale oraz płatków jęczmiennych (25%) i palonego jęczmienia (10%).
Do chmielenia wykorzystuje się odmiany: Galena, NuggetTarget. Wartość goryczki wynosi 60 IBU.

 

Do produkcji FES w zamorskich browarach używa się tzw. Guinness Flavour Extract.
Jest to skoncentrowana brzeczka uwarzona ze składników wymienionych powyżej.
Syrop ten w browarze docelowym jest dodawany do lokalnie warzonego piwa w stosunku 1:49. W krajach afrykańskich (np. w Nigerii) takie lokalne piwo wytwarzane jest ze słodu jęczmiennego i sorgo.
FES nigeryjski czasami trafia do brytyjskich sklepów – jeśli będę miał okazję na pewno spróbuję tego stouta z sorgo.

 

Pierwotnie Foreign Extra Stout był piwem refermentowanym w butelkach, lecz od 1948 roku jest pasteryzowany.
Jednak dla zachowania oryginalnego smaku do młodego stouta dodaje się specjalnie przygotowany dojrzały FES.

Ta baza smakowa dojrzewa najpierw przez trzy miesiące w drewnianych stuletnich kadziach (w dublińskim browarze są takie dwie). Wytwarza się w niej m.in. pewna ilość kwasu mlekowego, dzięki dzikim drożdżom Brettanomyces.
Następnie dojrzały FES mieszany jest z młodym stoutem w stosunku 2%, po czym piwo zostaje zabutelkowane i poddane dojrzewaniu przez miesiąc.

 

Na potrzeby dzisiejszej degustacji przygotowałem dwie butelki Guinness Foreign Extra Stout.
Oba piwa wyprodukowano w Irlandii – różnią się szatą graficzną i datą ważności.

FES z żółtą etykietą to wcześniejsza edycja piwa, z datą przydatności do 04/01/2016 (oficjalnie – przeterminowane, ale w przypadku piw mocnych nie musi to być wadą, a często trunek taki nabiera dodatkowych walorów).
Obecnie FES ma etykietę utrzymaną w czarnej tonacji, a zakupiony przeze mnie ma datę ważności 18/10/2016.

Pokuszę się więc przy okazji o małe porównanie – zacznę od młodszego piwa.
Do dzieła zatem!

 

 Nazwa: GUINNESS FOREIGN EXTRA STOUT (Foreign Stout, alc. 7,5% ABV)
Browar: St. James’s Gate, Dublin, Ireland

Data ważności: 18/10/2016

Guinness Foreign Extra Stout 
 Guinness Foreign Extra Stout - labels & cap

 

 test-look-small Piwo jest kompletnie czarne.
Piana beżowa o pęcherzykach drobnych i średnich. Opada dość szybko, choć wystarczy zamieszać nieco zawartością szkła, aby piana znów pojawiła się w całej okazałości.
Widać, że piwo jest gęste, spływając po ściankach barwi szkło.
 test-sniff-small W aromacie mamy słód, karmel, cukier muscovado, nuty owocowe, trochę alkoholu.
 test-drink-small Zróżnicowana paleta smaków. Mamy tu palony słód, słodkie smaki: karmel, toffi, ciemny cukier muscovado, czekolada.
Dalej nuty owocowe (śliwki, rodzynki), kawa, lukrecja.
Wyczuwalne akcenty kwaśne.
Goryczka jest wyraźna, ale złagodzona przez słodycz.
Finisz jest zdecydowanie goryczkowy i dość długi.
Wysycenie niezbyt wysokie, piwo jest dość treściwe i aksamitne w odczuciu.

 

Mając w pamięci smak dopiero co wypitego piwa, proponuję od razu przejść do porównania z porcją FES nieco starszą.

 

 

Nazwa: GUINNESS FOREIGN EXTRA STOUT (Foreign Stout, alc. 7,5% ABV)
Browar: St. James’s Gate, Dublin, Ireland

Data ważności: 04/01/2016

Guinness Foreign Extra Stout
Guinness Foreign Extra Stout - labels & cap

 

test-look-small Piana jakby większa i bardziej trwała
(obie butelki miały tę samą temperaturę, a piwo nalewane było w taki sam sposób).
test-sniff-small Aromat ma te same składowe, ale jest mniej intensywny.
test-drink-small Piwo sprawia wrażenie mniej treściwego.
Paleta smaków jest nieco uboższa, poza tym są one mniej intensywne.
Goryczka wysunięta jest bardziej na pierwszy plan.
Nieco więcej nut kwaśnych.
Piwo jest bardziej wytrawne, przez co wyraźniejsze są nuty kawowe (palonego słodu).

 

Guinness Foreign Extra Stout to piwo, które daje dużo przyjemności w trakcie picia i pozostawia bardzo miłe wrażenia po konsumpcji.
Jest aromatyczne, gęste, zróżnicowane w smaku. Słodycz słodowo-karmelowo-owocowa jest przełamana wyraźną goryczką, dzięki której stout nie jest mdły. Dodatkowo kwaśne nuty także działają odświeżająco.
Przyjemny aromat, aksamitny pełny smak, odpowiednia moc piwa – czego więcej trzeba?

 

rating-5_5

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

7 + two =