Kustom Lager – Pistonhead po raz drugi


Tematem dzisiejszego wpisu jest piwo ze Szwecji. Ponownie gości u mnie lager firmowany płonącą czaszką. Tym razem jest to Kustom Lager.

 

Jakiś czas temu recenzowałem piwo z browaru Brutal Brewing AG, był to Pistonhead Full Amber.
Tamtego lagera dobrze wspominam; sprawił mi dużo przyjemności.
Czy tak samo będzie w przypadku dzisiejszego Kustom Lagera? Mam nadzieję, że tak.

Przypominam, że Brutal Brewing to grupa zapaleńców, która pracując na co dzień w wielkim koncernowym browarze Spendrups Bryggeri i znudzona smakiem masowo produkowanego piwa (czy raczej brakiem smaku) postanowiła zakasać rękawy i pokazać jakie powinno być prawdziwe piwo.

Kustom Lager to kolejny trunek sygnowany płonącą czaszką Calavera, no i jest to, jak się nietrudno domyślić po nazwie – lager.
Jest to wersja zapuszkowana piwa, o pojemności 330ml i o zawartości alkoholu 4,6%.

Jak czytamy na opakowaniu, do produkcji Kustom Lager wykorzystano dwa słody: monachijski i pilzneński. Do nachmielenia wykorzystano chmiele MagnumPerle.

Nie ma co więcej się tu rozpisywać. Proponuję od razu przejść do degustacji tym bardziej, że bardzo jestem ciekaw tego lagera.

 

Nazwa: KUSTOM LAGER (Premium Lager, alc. 4,6% vol., puszka 330ml)
Browar: Brutal Brewing AG (Szwecja)

Data przydatności: 17/06/2016

Kustom Lager from Brutal Brewing
Kustom Lager can

 

test-look-small Kolor jasno-złoty.
Piana biała, średnio wysoka, opada przykrywając jednak powierzchnię piwa.
test-sniff-small W aromacie cytrusy, chmiel, słód.
Wyczuwalny DMS.
test-drink-small Smak słodowy, lekka słodycz karmelu.
Cytrusy z aromatu w smaku gdzieś się pochowały – praktycznie niewyczuwalne.
Goryczka niewielka, bardziej wyczuwalna jako aftertaste.
Wysycenie średnie.
Piwo w odczuciu jest wodniste i mało treściwe.

 

Kustom Lager, no cóż… Kiepski jest ten lager.
Aromat w sumie mało przyjemny (psuje go wyczuwalny DMS). Smak ubogi i anemiczny. Goryczka nijaka.
No niestety  do tego piwa na pewno nie wrócę, w przeciwieństwie do wyżej wspomnianego Full Ambera, którego polecam.
Kustom Lager lepiej omijać. Chyba, że ktoś kolekcjonuje puszki.

rating-2_5

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four + fourteen =