Newcastle Brown Ale, czyli siła marketingu 2


Dzisiaj słynny, wielki angielski hit eksportowy – Newcastle Brown Ale.

 

John Smith's Brewery in Tadcaster

 

Newcastle Brown Ale – piwo-legenda.
Obecnie jest produkowane w browarze John Smith’s w Tadcaster (North Yorkshire). Browar ten jest częścią koncernu Heineken.

Po trzech latach dopracowywania ostateczna receptura została zatwierdzona w 1927 roku przez jej twórców: pułkownika Jamesa „Jima” Portera i chemika Archiego Jonsona. Miało to miejsce w Newcastle upon Tyne (region North East w Anglii).

Już w następnym roku piwo zdobyło prestiżową nagrodę – złoty medal na International Brewers’ Exhibition, Londyn 1928.
Tak wtedy wyglądał Newcastle Brown Ale (zdjęcie pochodzi ze strony internetowej piwa Newcastle):

 

Newcastle Brown Ale 1928

 

Piwo najpierw cieszyło się dużą popularnością w północno-wschodniej Anglii.
Po połączeniu Newcastle Breweries ze Scottish Breweries w 1960 roku, przestało być napojem regionalnym – zrobiło się znane w całym kraju i zaczęło docierać poza granice Wielkiej Brytanii. Stało się symbolem klasy pracującej.

 

W tym czasie powstało powiedzenie: „Pójdę wyprowadzić psa” („I’m taking the Dog for a walk”) co oznaczało: „Idę do pubu na szklankę Newkie Brown”. Newkie Brown to oczywiście potoczne określenie bohatera dzisiejszego wpisu, a Dog to gwarowa nazwa Newcastle Brown Ale.

 

W roku 1996 trunek otrzymał chronione oznaczenie geograficzne (PGI) – podobnie jak dzisiejsze marki Spitfire czy Master Brew. Piwo było tym samym przypisane do miejsca jego wytwarzania, czyli Newcastle.
Niestety oznaczenie zostało cofnięte, gdy w 2005 roku produkcję przeniesiono do pobliskiego Gateshead.

Kiedy w 2010 roku Scottish & Newcastle Breweries zostało przejęte przez Heinekena, produkcję przeniesiono ponownie, tym razem do Tadcaster, gdzie piwo warzone jest do dzisiaj.

Trzeba wspomnieć, że szczyt popularności piwo przeżywało w latach 1980-1995 dzięki modzie na Newkie Brown wśród studentów. W latach 90-tych było najbardziej rozpowszechnionym napojem alkoholowym w Wielkiej Brytanii.

 

Od roku 2000 większość produkcji jest sprzedawana na rynek amerykański pomimo, że w UK sprzedaje się ciągle 100 milionów butelek rocznie.
W USA Newcastle Brown Ale jest na pierwszym miejscu w sprzedaży piw typu Brown Ale i na pierwszym miejscu jeśli chodzi o import piw typu Ale.

 

Warto porównać także jego etykiety.

 

Newcastle Brown Ale labels compare

Oczywiście najbardziej charakterystyczna jest pięcioramienna niebieska gwiazda, która symbolizuje pięć browarów: John Barras & Co, Carr Bros & Carr, JJ Allison, WH AllisonSwinburne & Co, które połączyły się w 1890 roku tworząc Newcastle Breweries Ltd.
Złote medale to oczywiście trofeum z roku 1928.
Kolor niebieski gwiazdy nawiązuje do wody w rzece Tyne, w jej wnętrzu mieliśmy katedrę św. Mikołaja w Newcastle oraz most na rzece Tyne (etykieta z lewej strony).
W 80 rocznicę powstania piwa etykieta została przeprojektowana (etykieta w środku z roku 2007).  Na kontur mostu z Newcastle został nałożony srebrzysty Millennium Bridge z Gateshead, co ma symbolizować łączność przeszłości i tradycji ze współczesnością.
Z prawej strony: aktualna etykieta zdjęta przeze mnie z dopiero co zakupionego piwa.

 

Muszę jeszcze nawiązać do wpisu, w którym Newcastle Brown Ale stawiałem w nieprzychylnym świetle – chodzi o listę zakazanych piw wg Organics.
Wspomniałem tam, że do jego produkcji wykorzystuje się karmelowe barwniki otrzymywane z rakotwórczego amoniaku.
Tak rzeczywiście było, lecz w lutym tego roku Heineken poinformował, że usunął karmelowe barwniki z receptury piwa.
Pomimo, że takie organizacje jak European Food Safety Authority, czy US Food and Drug Administration uznawały piwo za całkowicie bezpieczne, a barwniki za nieszkodliwe, to koncern ugiął się pod naporem konsumentów (zwłaszcza amerykańskich) i zastąpił karmel po prostu palonym jęczmieniem.
Czy nie można było tak od razu? Osobiście uważam, że wyjdzie to piwu tylko na dobre.

 

Zanim przejdę do recenzji Newkie Browna wspomnę jeszcze o szkle promowanym specjalnie do picia tego ale.
W kwietniu 2010 Heineken wprowadził obrandowaną szklankę Wellingtona, którą nazwał „Geordie Schooner”.

Geordie Schooner for Newcastle Brown Ale

Schooner w Australii czy w Kanadzie oznacza typ szklanki do piwa, który wygląda nieco inaczej (schooner), w USA nazwa ta odnosi się do kształtu szklanki Wellingtona (natomiast brytyjski schooner to duży kieliszek do sherry).
Z kolei Geordie to określenie mieszkańca Newcastle, a także dialektu jakim posługują się mieszkańcy tego regionu.
Kształt szklanki ma potęgować wrażenia smakowe piwa, specjalnie ukształtowane dno z wytrawioną gwiazdą ma z kolei powodować intensywne wydzielanie CO2, dla zbudowania wysokiej czapy z piany.
Jej pojemność to 350ml.

Ja takiej szklanki niestety nie posiadam, dlatego postanowiłem uruchomić swojego snifterka, aby dodać piwu nieco dostojności.

 

No i  może wreszcie przejdźmy do konkretów, czyli do mojej subiektywnej oceny piwa.

Zgodnie z zachętą producenta, piwo schłodziłem w lodówce (choć zwykle z ale’ami tego nie robię). Po wyjęciu z chłodziarki butelka ładnie się zrosiła. Jednak zaznaczam, że konsumpcję celowo przedłużałem, aby pozwolić się piwu ogrzać tak, abym mógł porównać je w różnych temperaturach.
Jeśli chodzi o nazwę browaru-producenta, na etykiecie mamy tylko enigmatyczne: „The Brewery”.

 

Nazwa: NEWCASTLE BROWN ALE (Brown Ale, alc. 4,7% vol.)
Browar: Heineken – John Smith’s Brewery, Tadcaster (North Yorkshire, England)

Data przydatności: 30/06/2016

Newcastle Brown Ale beer & unopened bottle
Newcastle Brown Ale labels & cap

 

test-look-small Kolor piękny, brązowy z lekko czerwonym odcieniem.
Piana jasno-beżowa, dość wysoka, powoli opadająca.
Wysycenie wizualnie – średnie.
test-sniff-small W zapachu karmel, delikatne nuty owocowe.
test-drink-small Smak: słód, karmel. Trochę landrynkowej słodyczy.
Goryczka niewielka.
Odczuwalne wysycenie jednak jest dość wysokie.
W moim odczuciu jest zbyt wodniste – brak treści.
W miarę ogrzewania piwa zaczyna wychodzić trochę zbyt dużo DMS.

 

I co tu zrobić z tym Newcastle Brown Ale?
Ładny kolor (miejmy nadzieję, że od palonego słodu), delikatny, ale w sumie przyjemny zapach. Za to w smaku ubożuchno – niewiele tam się dzieje.
Producent zaleca pić to piwo zimne?
No dobrze, jeśli masz pragnienie to możesz je zaspokoić tym piwem. Ale nie licz na wyjątkowe doznania smakowe.
Przykro mi, ale muszę to napisać: świat ale’i jest tak bogaty, że nie warto wracać ponownie do tego piwa.
Koncernowe lagery są wyprane ze smaku i okazuje się, że z masowo produkowanymi ale’ami jest podobnie.

rating-3

 

Na zakończenie jeszcze dla poprawy nastroju krótka reklama Newkie Brown (na rynek amerykański, rzecz jasna) z aktorką komediową Aubrey Plaza, która w pigułce daje popis swoich umiejętności.
Ta reklamówka i wiele innych zabawnych akcentów dotyczących Newcastle Brown Ale są do obejrzenia na stronie domowej piwa, o której już wyżej wspominałem: https://www.newcastlebrown.com/

 

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

two × five =

2 komentarzy do “Newcastle Brown Ale, czyli siła marketingu

    • Doctor Ale Autor wpisu

      Tak, zdecydowanie Aubrey jest bombowa, zwłaszcza w duecie z krową 🙂
      Co do szklanki, to ja też się zapisuję – możemy zakręcić się wokół tego tematu. Pozdrawiam.