Schlenkerla Märzen – wędzonka w butelce 2


Kolejne spotkanie z browarem w Bambergu. Schlenkerla Märzen to klasyczny przedstawiciel legendarnej serii piw wędzonych.

 

poprzednim wpisie rozpocząłem serię recenzji piw z browaru Heller w Bambergu, znanych powszechnie jako Schlenkerla.
Przedstawiłem pokrótce sam browar oraz pierwszy z ich produktów – Helles Lagerbier.

Do dzisiejszej degustacji wybrałem piwo marcowe – Schlenkerla Märzen.
Właściwie pełna nazwa tego piwa brzmi: Aecht Schlenkerla Rauchbier Märzen, co znaczy „Oryginalne piwo dymione Schlenkerla – Marcowe”.

Jak wspominałem Helles Lager nie jest w pełni piwem dymionym, ponieważ do jego produkcji nie używa się słodów wędzonych, a jego dymny smak to cecha nabyta – jest warzony w kadziach, w których powstają rasowe rauchbiery z oferty browaru.
A jednym z tych wędzonych klasyków jest właśnie Märzen.

 

Piwo marcowe i Oktoberfestbier

Nie miałem do tej pory okazji do opisania na blogu piwa marcowego, a warto wiedzieć cóż to za styl.
Należy ono do grupy piw dolnej fermentacji, czyli popularnych lagerów, a nazwa pochodzi od okresu, w którym warzono to piwo.

Tradycyjnie, do końca XIX wieku, sezon warzelniczy trwał od października do kwietnia – w miesiącach letnich piwa nie warzono.
Marzec był ostatnim miesiącem w sezonie, w którym produkowano piwo. To marcowe piwo miało wystarczyć na letnie miesiące, czyli musiało go być odpowiednio dużo, a także, aby się nie zepsuło, zacierane było z większej ilości słodów – było więc ekstraktywne i miało większą zawartość alkoholu.
Piwo marcowe jest ciemne dzięki słodom prażonym, wyraźnie słodowe w smaku o stonowanej goryczce oraz bardziej alkoholowe niż typowy pilzner.

Z tradycji piw marcowych wywodzą się piwa warzone specjalnie na monachijski festyn piwny – Oktoberfest.

Kiedyś, przed rozpoczęciem nowego sezonu warzelniczego w październiku, organizowano festyny, na których podawano piwa z marca, które były najmocniejsze i czekały na koniec okresu letniego.
Podobnie było na festynie Oktoberfest, który odbywa się od 1810 roku.

Według przepisów na Oktoberfest piwa mogą serwować browary, które warzą je zgodnie z Bawarskim Prawem Czystości (Reinheizgebot). Zgodę ma sześć browarów: Spaten-Franziskaner-Bräu, Augustiner, Paulaner, Hacker-Pschorr, Hofbräu oraz Löwenbräu.
Oferowały one tradycyjne piwa marcowe o zawartości alkoholu do 6,2%, choć trzeba wspomnieć, że obecnie piwa te bardziej przypominają koncernowe lagery niż tradycyjne piwa marcowe.

 

Aecht Schlenkerla Rauchbier Märzen - bottle

Piwo marcowe z browaru Heller jest o tyle nietypowe, że to rauchbier, czyli piwo dymione uwarzone z wędzonych słodów wedle starej receptury i zgodnie Bawarskim Prawem Czystości.

Schlenkerla Märzen to wielokrotny zdobywca mnóstwa nagród, medali i tytułów. Regularnie zdobywa złoto w prestiżowym niemieckim konkursie DLG (Deutsche Landwirtschafts-Gesellschaft), złote medale na piwnym festiwalu w Sztokholmie w latach 2012 i 2013, kilka razy najwyższe laury w Australian Beer Awards (ostatnio w roku 2015), nagrody i tytuły w rozmaitych konkursach w USA i wiele innych (pełna lista na stronie browaru).

Uważane jest za klasyka piw wędzonych i myślę, że każdy pasjonat piwa powinien go skosztować. Być może moja recenzja będzie zachętą do spróbowania go.
Trzeba jednak liczyć się z tym, że za pierwszym razem może nie smakować osobom, które nie zetknęły się wcześniej z silnie wędzonym smakiem piwa.
Jednak jak mówią o tym piwie: drugi kufel smakuje bardziej niż pierwszy, a dziwnym trafem trzeci smakuje jeszcze lepiej niż drugi.

 Tak więc przed Państwem: Aecht Schlenkerla Rauchbier Märzen.

 

 

Nazwa: AECHT SCHLENKERLA RAUCHBIER MÄRZEN
(Smoked Marzen, 5,1% ABV, ext. 13,2%, IBU 30)
Browar: Brauerei Heller (Bamberg, Bavaria, Germany)

Data przydatności: 09/2016 (butelka 500ml)

Aecht Schlenkerla Rauchbier Märzen - beer 1
Aecht Schlenkerla Rauchbier Märzen - labels

 

test-look-small Kolor brunatno-rubinowy. Piwo jest bardzo ciemne.
Piana z początku bardzo wysoka, drobna – opada z wolna.
test-sniff-small Aromat to po prostu wędzonka – bardzo intensywny zapach wędzonych wędlin.
W zasadzie trudno wyczuć cokolwiek innego.
test-drink-small W smaku przede wszystkim narzucają się różne odcienie smaków wędzarniczych i dymnych.
Mamy więc smak kojarzący się z wędzonymi wędlinami: szynka, bekon, kiełbasy.
Jest smak po prostu samego dymu, palonego drewna, a także wędzonego słodu.
Biorąc kolejny łyk, jednocześnie wciągamy opary piwa ustami i nosem
– wyczuwamy wtedy zapachy spalenizny, które mieszają się ze smakiem wędzonym.
Czujemy wtedy, jakby nasiąknięte tłuszczem polano drewna wrzucić do ognia, ono zaczyna się kopcić, uwalnia dużo dymu… takie są moje skojarzenia.
Momentami są wręcz skojarzenia z palonymi przewodami elektrycznymi.
Może się wydawać, że to coś nieprzyjemnego, ale jednak pijąc to piwo i czując tak intensywne aromaty i smaki – jest to niezwykle interesujące doznanie. Doznanie, które jednak nie każdemu przypadnie do gustu.
Piwo jest przy tym słodkie, mamy nawet nuty czekoladowe. Czujemy też lekką cierpkość, trochę popiołu.
Goryczka jest na średnim poziomie.
Aftertaste – to oczywiście wszechobecna wędzoność plus średnio intensywna goryczka.
Wysycenie jest umiarkowane. Treściwość na średnim poziomie.

 

Aecht Schlenkerla Rauchbier Märzen - beer 2 

 

Schlenkerla Märzen z Heller Brauerei to prawdziwa dymna bomba. Po otwarciu butelki uwalnia te swoje wędzone aromaty i nie odpuszcza ani na chwilę, aż do samego końca (i do umycia kufla).
Jeśli chodzi o styl – piwo dymione, to lepszego nie znajdziecie. Intensywność i różnorodność wędzonych aromatów i smaków jest ogromna i przebogata.
Co do wrażeń estetycznych, no to jak w życiu: za pierwszym razem może boleć, ale później to już sama przyjemność.
Doceniam to piwo, uważam je za genialne, zasługuje na maksymalną ocenę, ale nie przyznam jej jednak ponieważ nie jestem amatorem wędzonych szynek i bekonów. Dla wielbicieli jest to z pewnością piwo kultowe.

rating-5_5

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nineteen − eight =

2 komentarzy do “Schlenkerla Märzen – wędzonka w butelce

  • Robert

    Dziękuję, za zdjęcie piwa w dobrej rozdzielczości, bo przygotowuje się by zrobić takowe na konkurs piw domowych i zawarta w opisie stylu barwa jako „bursztynowy lager” zupełnie rozmija się ze wzorcem stylu.

    • Doctor Ale Autor wpisu

      Witam, rzeczywiście określenie barwy jako „bursztynowa” może być nieco ryzykowne. Bursztyn występuje bowiem w wielu odmianach kolorystycznych, przykładem zdjęcie.
      W każdym razie pozdrawiam i życzę sukcesu w konkursie.