Spitfire – The Bottle of Britain 2


Kontynuuję wątek militarny: ostatnio testowałem Bombardiera – dziś kolej na Spitfire’a.
Zajmuję więc miejsce w kokpicie – czas na The Bottle of Britain.

Shepherd Neame map

 

Shepherd Neame to niezależny regionalny browar założony w roku 1698 w Faversham (Kent, United Kingdom). Jest to najstarszy browar w Wielkiej Brytanii.
Może pochwalić się eksportem piwa do 35 krajów na całym świecie. Jest właścicielem ponad 350 pubów oraz hoteli.

Będzie jeszcze niejedna okazja, żeby więcej napisać o tym browarze, ponieważ mają w swojej ofercie kilka, naprawdę niezłych piw.
Dziś jednak od razu przejdę do prezentacji naszego bohatera.

Spitfire to najlepiej sprzedające się piwo browaru Shepherd Neame.
Po raz pierwszy uwarzono je w 1990 roku dla upamiętnienia 50 rocznicy Bitwy o Anglię. Nazwę nadano na cześć brytyjskiego myśliwca Supermarine Spitfire, który był jednym z najsłynniejszych samolotów bojowych w czasie II wojny światowej.

Warto tu wspomnieć, że na Spitfire’ach, w czasie Bitwy o Anglię latali także Polacy. Nasz Dywizjon 303 zaliczany był do najlepszych jednostek myśliwskich w czasie wojny. W 1940 roku przypisywano mu 126 pewnych zestrzeleń, co stawiało go na pierwszym miejscu wśród dywizjonów myśliwskich biorących udział w bitwie.

Spitfire Premium Kentish Ale, bo tak brzmi pełna nazwa dzisiejszego piwa, to zdobywca złotego medalu i tytułu najlepszego piwa na świecie w kategorii Strong Cask Beer w konkursie Brewing Industry International Awards.

 

PGI logo Spitfire jest produktem chronionym oznaczeniem geograficznym PGI (ang. protected geographical indication) nadawanym przez Unię Europejską dla ochrony produktów regionalnych i zapewnienia ich autentyczności.
Podobnie chroniony jest np. francuski szampan, włoska szynka parmeńska, czy polski ser oscypek.

 

Promocji piwa towarzyszy od początku szeroko zakrojona kampania reklamowa. Prowadzona jest z przymrużeniem oka, w stylu komediowym. Frontmanami piwa są dwaj komicy angielscy: Alexander Armstrong i Ben Miller, występujący jako piloci RAF-u z czasów II wojny światowej. W sieci można obejrzeć reklamy z ich udziałem, ich wizerunki są obecne na plakatach.

 

Armstrong & Miller

4x Armstrong & Miller

Warto także zwrócić uwagę na opakowanie piwa.

 

The Bottle of Britain Na krawatce kontur Spitfire’a i hasło: The Bottle of Britain, które jest oczywiście grą słów nawiązującą do Bitwy o Anglię (The Battle of Britain).
The Bottle of Britain można przetłumaczyć jako: Butla o Anglię.
Spitfire cap Kapsel piwa Spitfire prezentuje logo RAF’u, sił lotniczych Wielkiej Brytanii.
Takie oznakowania miały m.in. samoloty Spitfire w czasie Bitwy o Anglię.

 

Oprócz tego liczne banery reklamowe z dowcipnymi hasłami (obszerny ich wybór prezentuję poniżej).

 

 

Muszę przyznać, że cała otoczka wokół tego piwa jest imponująca i zarazem bardzo sympatyczna.
Nic więc dziwnego, że z ochotą zabrałem się do degustacji Spitfire‚a.

W tym roku mamy 75 rocznicę Bitwy o Anglię, co znalazło swoje odzwierciedlenie na opakowaniu.

Zamiast typowego hasła na krawatce (The Bottle of Britain) mamy całkiem poważne: 75 Battle of Britain.
Część produkcji posiada kapsel z logo nieco zmodyfikowanym:

RAF Benevolent Fund logo

Jest to logo fundacji dobroczynnej działającej na rzecz pracowników RAF i ich rodzin (Royal Air Force Benevolent Fund).
Na etykiecie piwa znajdujemy informację jak przekazać darowiznę £3 na rzecz fundacji.

Wracam jednak do zapoznania się z samym piwem, ponieważ to jest przecież główny cel dzisiejszego mojego wpisu.

Otwieram więc butelkę…

Spitfire Premium Kentish AleSpitfire labels

Nazwa: Spitfire – Premium Kentish Ale, alc. 4,5% vol.
Browar: Shepherd Neame Ltd., Faversham, Kent, England

Butelka bezbarwna. Data przydatności: 09/2016

 

test-look-small Kolor piwa bursztynowy, herbaciany.
Piana wysoka, dość szybko się dziurawi i opada – jej warstewka towarzyszy nam jednak do końca.
Wysycenie jak na ale‚a dość wysokie, przez cały czas obecne są nieliczne bąbelki.
test-sniff-small Aromat mało intensywny, można doszukać się jakichś nut słodowych, czy słabych owocowych – zwłaszcza po ogrzaniu piwa.
Zapach jest jednak anemiczny.
test-drink-small Smak, podobnie jak zapach, nie zaskakuje różnorodnością.
Tak naprawdę to wyczuwalna jest głównie goryczka – i choć nie jest zbyt mocna, to należy do rodzaju tej trwałej, zalegającej.
Oprócz tego nuty ziołowe, gorzkie, które nadają piwu smak lekko pikantny, wytrawny.

 

Niestety piwo Spitfire nie zaskakuje w smaku niczym pozytywnym.
Aromat i smak piwa są mizerne, słabo intensywne.
Odnoszę wrażenie, że piwo to ma smakować szerokiemu odbiorcy i nie ma smakować jak ale, tak aby sięgali po niego miłośnicy różnych gatunków piwa – dla ugaszenia pragnienia.
Doceniam całą otoczkę wokół piwa, nawiązania historyczne itd., ale samo piwo jest słabe.

rating-3

 

Aby nie rozstawać się ze Spitfire’em w nastroju minorowym proponuję na koniec obejrzenie zabawnej reklamówki tego piwa, pod tytułem ‚German Spy’  (choć ja bym ją nazwał ‚Menschen Shit’ 🙂  ).

 

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seventeen − 15 =

2 komentarzy do “Spitfire – The Bottle of Britain